Uncategorized

Sala Jana Pawła II i Wielkich Polaków

Sala dydaktyczna św. Jana Pawła II i Wielkich Polaków przedstawia czasy od stworzenia historii, poprzez Chrzest Polski, Bitwę pod Grunwaldem do czasów współczesnych pokazując Wielkich Polaków naszego narodu narodu, jako pokłosie chrześcijaństwa. Na suficie znajdują się trzy kopie fresków z Watykanu z Kaplicy Sykstyńskiej „Stworzenie Słońca i Księżyca”, „Stworzenie Adama” i fragment „Sądu Ostatecznego”. Na jednej ze ścian znajduje się kopia obrazu „Zaprowadzenie Chrześcijaństwa”, a obok można ujrzeć olbrzymią kopię „Bitwy pod Grunwaldem”. Na bocznych ścianach widać postać św. Jana Pawła II i jego herb, ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i jego herb oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszkę i jego motto życia: „ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ”.

Dzieła malarskie wykonane przez Bogusława Rafała Ziółkowskiego, pracownika Centrum. Projekt sali, teksty ks. dr Paweł Nowogórski CSMA, dyr. Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki w Górsku.

 

Zaprowadzenie Chrześcijaństwa w Polsce – 966 r.

Centralną Postacią na obrazie jest już ochrzczony Mieszko I, lewą ręką wspiera się o krzyż, a prawą o miecz – symbol władzy. Patrzy w stronę wyspy z zamkiem i basztą, nad którą krążą orły. Wyspa to Ostrów Lednicki, a Zamek to Pałac Książęcy, Siedziba Polskiego Władcy, ukazany przez Matejkę jako późnośredniowieczny zamek.Orły są symbolem rodzącej się Polskości, a ich lot jest znakiem nowoczesnego Wielkiego Państwa pod znakiem Krzyża. Obok Mieszka, z prawej strony obrazu stoją członkowie drużyny książęcej, a przed nimi rodzina chłopska. Jeden z rycerzy – już chrześcijanin, obok księcia na swojej tarczy opartej o krzyż ryje nożem znak krzyża i nawołuje innych do Chrzcielnicy, gdzie św. Wojciech, wobec Dąbrówki ze świecą i wysłanników czeskiego Bolesława i pierwszego biskupa poznańskiego Jordana, udziela Chrztu. To rycerz z rodu Starżów – Toporczyków. Jeden z najstarszych Polskich rodów. Mieszko I nogą depcze rozbity posąg pogańskiego Bożka, którego próbuje ratować młody wojownik, widoczny w prawym, dolnym narożniku. Stary dudziarz zasłania twarz dłońmi, chłop chwyta się za głowę z przerażenia na zachodzące zmiany. Po lewej stronie w głębi obrazu widać dopalające się resztki pogańskiej świątyni.

Kolejna scena to Chrzest Czcibora (Ścibora) – Młodszego brata Mieszka, który przyjmuje Chrzest od św. Wojciecha, ubranego w szaty pontyfikalne. Po prawej stronie widać Dąbrówkę, klęczącą i trzymającą zapaloną świecę, symbol nowej wiary, biskupa Jordana z Pastorałem, Radzyma Gaudeniego i brata św. Wojciecha. Dobrawa przedstawiona jest w wianku i rozpuszczonych włosach , co symbolizuje jej panieństwo. W grupie obok znajdują się rycerze Bolesława Czeskiego, ojca Dąbrówki. Na Chrzcielnicy widnieje proroczy napis ET MARIA, znaczy on że Maria od zawsze związana była z Polską. Poniżej Benedyktyni przeorywają pługiem ziemię, zaznaczając świętą linię domu Bożego. Woły są znakiem orki na pogańskim ugorze. Mnich zaś niósł Ewangelię „Krzyżem, Księgą i Pługiem”, kładąc podwaliny pod przyszłą Świątynię, Klasztor i pod nowe państwo. Ewangelizację zaś na Ziemiach Polskich symbolizuje postać mnicha, który wołami orze ziemię. Dwaj inni Benedyktyni Radzym i Benedykt czytaniem wyznania wiary kierują do Chrztu wiernych Wojewodów i Żupanów z ich żonami i dziećmi. Na wodach jeziora czekają łodzie rybackie, powiozą one św. Wojciecha na brzegi Bałtyku, gdzie zginie śmiercią męczeńską.

Stworzenie Słońca i Księżyca

Nadzwyczajne dzieło Michała Anioła, które powstało w latach 1508 – 1512. Fresk ten można podziwiać do dzisiaj w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie. Dość interesującym szczególem jest bez wątpienia fakt, że Michał Anioł namalowa dwukrotnie posta Boga. Najpierw widzimy go stwarzającego słońce i księżyc, później zaś odchodzącego. Malarz dał postaci stwórcy rysy twarzy papieża Juliusza II, który właśnie zlecił artyście prace w Kaplicy Sykstyńskiej. Fresk jest jednoznacznym dowodem fascynacji malarza sztuką antyczną, dowodzą tego liczne nagie postacie podtrzymujące wieńce z kwiatów. Artysta namalował na fresku także wiele postaci aniołów. Na uwagę zasługuje fakt, że nie są typowe zwiewne postacie ze skrzydłami. Anioły mają silne, muskularne sylwetki, co jest wyrazem typowego renesansowego uznania dla ludzkiej anatomii. Znamienny jest fakt, że anioły towarzyszą Bogu przy stwarzaniu ciał niebieskich, ma to przypomnieć, że Bóg stworzył jest przed ludźmi.

 

Stworzenie Adama

Malowidło przedstawiające początkową partię Księgi Rodzaju, w której mowa jest o powstaniu człowieka. Po lewej stronie, na zielonej trawie, leży Adam, zaś po prawej widać Boga unoszącego się wraz z aniołami. Relacja pomiędzy obiema postaciami opiera się na jednoczesnym podobieństwie i kontraście. Adam został przedstawiony jako młodzieniec, jest całkiem nagi. Mężczyzna wyciąga rękę w kierunku Stwórcy. Bóg z kolei jest starszy od człowieka: ma siwą brodę i włosy. Ponadto, jest odziany w lekką, zwiewną szatę. Bóg wykonuje gest analogiczny do Adama: wyciąga w kierunku mężczyzny rękę. Postać Adama jest bardzo statyczna – młodzieniec ma solidne oparcie, znajduje się bowiem na ziemi Odmienne wrażenie wywołuje natomiast sylwetka Boga, który został ukazany w ruchu.Można zauważyć falowanie zwiewne szaty i rozwiane włosy Stwórcy. Bóg unosi się w powietrzy, co podkreśla niezwykle jasna i wyrazista kolorystyka kojarząca się z różnymi zjawiskami świetlnymi.

Fragment Sądu Ostatecznego

Fragment znajdujący się w Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki przedstawia grupę aniołów obwieszczających ponowne przyjście Chrystusa za pomocą olbrzymich trąb.

Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko

„Miejmy przekonanie, że nic nie da się wymazać z dziejów narodu, co raz miało miejsce. Może nam się wydawać, jak nieraz w historii, że przegraliśmy, że toczyliśmy zbędne boje, że niepotrzebnie narażaliśmy się. A jednak musimy wierzyć, że przyjdą czasy, kiedy nasze wysiłki i trudy – dziś bezowocne – będą owocowały dla dobra naszej umiłowanej Ojczyzny.”

Święty Jan Paweł II

„Musicie od siebie wymagać, nawet gdy inni od was nie wymagają… Cały naród Polski musi żyć we wzajemnym zaufaniu, a to zaufanie opiera się na prawdzie… Przyszłość Polski zależy od was i musi od was zależeć. To jest nasza ojczyzna – to jest nasze „być” i nasze „mieć”. Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Musicie być mocni mocą wiary! Musicie być wierni! Dziś tej mocy bardziej wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów…Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi! Tej Ziemi!”

 

 

Kardynał Stefan Wyszyński

„Polska nie chce umierać. Nie chce i nie umrze! Ale Polacy muszą mieć tak wielką wiarę w życiu narodu, jak kościół ma wiarę w żywot wieczny…
Każda miłość musi być próbowana i doświadczona. A gdy wytrwa, doczeka się nagrody – zwycięskiej radości. Każda miłość prawdziwa musi mieć swój Wielki Piątek…
Można dać bardzo dużo i serce zranić, a można bardzo malutko i serce rozradować, jakby skrzydła komuś przypiąć do ramion…
Uprzejme spojrzenie i uśmiech zaczną często więcej, niż udana rozmowa…
Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi…”

Szlak męczeństwa ks. Jerzego Popiełuszki w województwie kujawsko-pomorskim

Powstał w 2014 roku z inicjatywy Zgromadzenia św. Michała Archanioła – Dyrektora ks. Pawła Nowogórskiego CSMA oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego – Marszałka Piotra Całbeckiego.
Szlak męczeństwa rozciąga się także poza nasze województwo: Warszawa – Żoliborz, Okopy, Suchowola. Opiekunem Szlaku męczeństwa jest Marcin Swaczyna.

Bydgoszcz:
Gdzie ks. Jerzy Popiełuszko odprawił ostatnią Mszę św. w swoim życiu, a następnie poprowadził różaniec z rozważaniami do tajemnic Bolesnych, które dziś nazywamy Testamentem. W Bydgoszczy znajduje się Sanktuarium Nowych Męczenników – Parafia Polskich Braci Męczenników oraz Izba Pamięci poświęcona ks. Jerzemu Popiełuszce.

Górsk:
W miejscu porwania przy trasie DK nr 80 znajduje się wielki Pomnik – Krzyż otoczony chodnikiem wykonanym w kształcie trójkąta z betonu oraz figura Jezusa Frasobliwego. Nieopodal parking dla samochodów osobowych i autokarów. Przy ul. ks. Bronisława Markiewicza 10 (2 km od lasu) znajduje się nowoczesny kompleks Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki, a w nim Muzeum Multimedialne o bł. ks. Jerzym Popiełuszce.

Toruń:
Bardzo wymowny pomnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy Placu Rapackiego oraz Kamień Pamiątkowy w miejscu gdzie z bagażnika miał uwolnić się ks. Jerzy.

Włocławek:
Tama we Włocławku na Wiśle – miejsce wrzucenia zwłok Błogosławionego. Tam wielki krzyż, symbolicznie niedokończony ołtarz oraz tablice pamiątkowe upamiętniające to tragiczne wydarzenie. Z drugiej strony Wisły Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, Multimedialne Muzeum Męczeństwa oraz wieża widokowa i Dom Pielgrzyma.

Bitwa pod Grunwaldem 1410 r.

Obraz skomponowany jest w tak przemyślany sposób , aby widz nie miał problemów z wychwyceniem najważniejszych wydarzeń i postaci. Są one wyraźniej oświetlone, jakby płynące po niebie rozstąpiły się ponad nimi.W centralnym miejscu obrazu znajduje się siedząca na koniu posta w czerwonej szacie, której głowa przyozdobiona jest koroną tej samej barwy. Jest to litewski książę Witold. W prawej ręce trzyma uniesiony do góry miecz, a lewą wyciąga ku niebu na znak zwycięstwa. Za nim widnieje upadająca chorągiew krzyżacka, a tuż obok. po prawej stronie wiatr rozpościera najważniejszą flagę wojska polskiego, która triumfalnie powiewa ponad pobojowiskiem.

Nieco na lewo od Witolda umieścił Matejko majestatycznego rycerza na białym wierzchowcu. Walczy przy pomocy długiego miecza, a noszona przez niego zbroja przyozdobiona jest krzyżackimi emblematami oraz powiewającą z tyłu peleryną. Mimo całej jego potęgi i majestatyczności, obraz ukazuje ostatnie chwile tego wojownika – Ulricha von Jungingena, wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego. Nie zostaje on pokonany przez równego sobie, wspaniałego rycerza, lecz końcowe ciosy zadają mu przyodziani w skórzane szaty litewscy wojownicy. Nad polem bitwy unoszą się gęste tumany kurzu. W oddali widać wzniesione chorągwie i proce, wszędzie zaś wre zacięta walka. Błękitnie niebo miejscami zasłaniają gęste chmury. W prawym górnym rogu obrazu, na niewielkim wzniesieniu można dostrzec Władysława Jagiełłę w otoczeniu polskich dostojników. Jeden z nich, najprawdopodobniej Zbigniew Oleśnicki, wskazuje kopią niebo, na którym jawi się pogrążona w modłach postać. Jest to św. Stanisław ze Szczepanowa – patron Polski.

Jan Matejko zadbał o to, by na płótnie wyrazić także swoje spostrzeżenia i przestrogi. W tym celu zawarł na płótnie kilka istotnych symboli, których rozszyfrowanie pomogło w odgadnięciu jego prawdziwych intencji.Uwagę zwróciła znajdująca się przy prawej krawędzi obrzu postać krzyżackiego wojownika Henryka von Plauena, przyszłego mistrza zakonu. Źródła historyczne podają, iż nie był on obecny na polu bitwy, ponieważ szykował obronę Malborka. Mimo to Matejko umieścił go na obrazie, podkreślając w ten sposób, że militarny sukces armii polskiej nie został wykorzystany do osiągnięcia jeszcze pełniejszego zwycięstwa.Dwie postacie powalające Ulricha von Jungingena również obdarzone zostały pewnym znaczeniem historycznym. Obaj mężczyźni wpisują się w charakterystykę litewskich oddziałów – słabo uzbrojonych i walczących czym popadnie. Jeden z nich ma na głowie katowską czapkę, a drugi zadaje ciosy siekierką.

Badacze interpretują rekwizyty te jako sprawiedliwość, którą prości ludzie wymierzyli zakonowi za ucisk i znęcanie się nad nimi. W dodatku – wielkiemu mistrzowi zagraża także cios włócznią świętego Maurycego. Ta chrześcijańska relikwia trafiła do Polski w 1000 r., na obrazie prawdopodobnie znalazła się po to, aby podkreślić fałszywe przekonania zakonu krzyżackiego, który swoją obecność na ziemiach polskich usprawiedliwiał przeprowadzaniem chrystianizacji.Ciekawa jest także unosząca się nad polem bitwy postać świętego Stanisława. Autor obrazu najprawdopodobniej zaczerpnął ją z „Roczników” Długosza, gdyż już kronikarz opisywał objawienie świętego pod Grunwaldem. Uwzględniają to zdarzenie na swoim płótnie, Jan Matejko nadał mu jeszcze jeden wymiar – podkreślił siłę narodu oraz fakt , że Polacy zawsze mogą liczyć na pomoc Boga i świętych w trudnych dla siebie chwilach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *